Posted by kontraktyterminowe in 1, Bez kategorii, inwestowanie, Jak inwestować stosując hedging, kontrakty terminowe, podkategoria1.
Tags: sdfsdf
Przełamanie wyżej wymienionych linii przez długi czarny korpus przy zwiększonych obrotach i potwierdzony wskaźnikami technicznymi jest sygnałem do sprzedaży i w większości przypadków stanie się w korekcie linią oporu.
Długi czarny korpus jako opór.

Rys. Długi czarny korpus jako strefa oporu.
Długi czarny korpus wyznacza strefę oporu podobnie jak długi biały korpus wyznaczał strefę wsparcia. Znajduje się ona w połowie czarnego korpusu lub na wysokości końca jego górnego cienia. Jak widzimy na wykresie z połączenia dwóch czarnych korpusów (o świecach łączonych piszemy poniżej) powstał potężny czarny korpus, który stał się silną strefą oporu
Długi czarny korpus występujący w trendzie wzrostowym.
Posted by kontraktyterminowe in inwestowanie.
Do najczęściej wykorzystywanych wskaźników płynności należą:
Wskaźnik płynności bieżącej jest podstawowym wskaźnikiem płynności finansowej. Wylicza się go na podstawie ilorazu aktyw obrotowych do zobowiązań bieżących (wskaźnik bieżącej płynności = aktywa obrotowe / zobowiązania bieżące). Informuje w jakim stopniu przedsiębiorstwo jest zdolne do uregulowania swoich bieżących zobowiązań aktywami obrotowymi. Jego wartość powinna się mieścić w przedziale 1,3 – 2,0. Jest to wartość wzorcowa. Niższe wartości oznaczają, że przedsiębiorstwo ma lub w najbliższej przyszłości będzie miało problemy z uregulowaniem płatności w terminie. Natomiast wartości wyższe świadczą o przechowywaniu przez przedsiębiorstwo zbyt dużo niewykorzystanych środków finansowych, posiada zbyt duże zapasy lub trudno ściągalne należności.
Harami
Grudzień 8, 2011
Posted by kontraktyterminowe in inwestowanie.
Układ dwóch świec bez względu na kolor, w którym pierwszy długi korpus obejmuje szpulkę (lub doji) nazywamy harami (lub krzyżem harami). Formacja zapowiada załamanie się zarówno trendu spadkowego jak i wzrostowego. Pomimo dopuszczenia w formacji wszystkich możliwych kombinacji kolorów, to jednak bardziej wiarygodne są formacje składające się z długiej białej świecy i szpulki dowolnego koloru w trendzie spadkowym oraz długiej czarnej świecy i szpulki dowolnego koloru w trendzie wzrostowym. Powodem są długie świece, które świadczą o rosnącej sile popytu w trendzie spadkowy i podaży w trendzie wzrostowym. Wiarygodność formacji jest większa, zarówno w trendzie spadkowym, jak i wzrostowym jeśli szpulka znajduje się blisko środka długiej świecy. Jeśli w trendzie spadkowym szpulka znajduje się blisko dna pierwszej świecy (tz. harami niskiej ceny), to najprawdopodobniej ukształtuje się trend boczny. Z analogiczną sytuacją będziemy mieli w trendzie wzrostowym. Szpulka w pobliżu maksimum długiej świecy (tz. harami wysokiej ceny), świadczy o prawdopodobnej konsolidacji. Japończycy uważają, że prawdopodobieństwo zwrotu na rynku rośnie, jeśli korpus pierwszej świecy obejmuje szpulkę wraz z jej cieniami.
Część analityków japońskich traktuje harami jako formację okresu przejściowego. Jeżeli kolejne sesje zamkną się powyżej (poniżej) długiej świecy to należy traktować ją jako formację kontynuacji.

Potwierdzeniem załamania się trendu spadkowego będzie wzrost cen powyżej długiej świecy, a trendu wzrostowego poniżej długiej świecy.
Przy zajmowaniu pozycji “długiej” w trendzie spadkowym, linią obrony powinien być najniższy punkt formacji oraz najwyższy punkt formacji w trendzie wzrostowym przy zajmowaniu pozycji “krótkiej”.
Posted by kontraktyterminowe in inwestowanie.

Rys. Dno ostatniego objęcia.
Jeżeli formacja objęcia bessy pojawi się w trendzie spadkowym, może oznaczać odwrócenie trendu. Pierwsza świeca w postaci białej szpulki świadczy o niezdecydowaniu inwestorów. O tym, że trend może zostać załamany świadczy wysokie otwarcie kolejnej świecy. Jednak siły sprzedających są na tyle duże, że ceny spadają głęboko poniżej pierwszej świecy. W większości przypadków jest to jednak ostatni zryw sprzedających, a ich siła uległa wyczerpaniu. Jeśli na kolejnych sesjach ceny zaczynają rosnąć to formację dna ostatniego objęcia należy traktować jako punkt zwrotny. Zajęcie pozycji w oparciu o tą formację musi być bardzo ostrożne. Formacja staje się bardziej wiarygodna jeżeli pojawia się w obszarze wsparcia, a długa czarna świeca nie przebije linii wsparcia. W każdym przypadku linią obrony powinno być dno czarnej świecy.
Wierzchołek ostatniego objęcia.
Posted by kontraktyterminowe in nowa kategoria.
Dno ostatniego objęcia.
Rys. Dno ostatniego objęcia.
Jeżeli formacja objęcia bessy pojawi się w trendzie spadkowym, może oznaczać odwrócenie trendu. Pierwsza świeca w postaci białej szpulki świadczy o niezdecydowaniu inwestorów. O tym, że trend może zostać załamany świadczy wysokie otwarcie kolejnej świecy. Jednak siły sprzedających są na tyle duże, że ceny spadają głęboko poniżej pierwszej świecy. W większości przypadków jest to jednak ostatni zryw sprzedających, a ich siła uległa wyczerpaniu. Jeśli na kolejnych sesjach ceny zaczynają rosnąć to formację dna ostatniego objęcia należy traktować jako punkt zwrotny. Zajęcie pozycji w oparciu o tą formację musi być bardzo ostrożne. Formacja staje się bardziej wiarygodna jeżeli pojawia się w obszarze wsparcia, a długa czarna świeca nie przebije linii wsparcia. W każdym przypadku linią obrony powinno być dno czarnej świecy.
ererg
Posted by kontraktyterminowe in Bez kategorii.
Rys. Formacja objęcia hossy o zbliżonych długościach korpusów obu świec.
Zbliżone długości obydwu korpusów sugerują wejście rynku w horyzontalną korektę trendu spadkowego. Pozytywny charakter formacji zostaje zniesiony jeśli kolejne notowania zamkną się poniżej połowy białej świecy. Zejście ceny poniżej najniższego punktu białej świecy świadczy o sile trendu spadkowego. Powinna to być linia obrony inwestora zajmującego pozycję na wzrosty.
Formacja objęcia bessy.

Posted by kontraktyterminowe in Bez kategorii.
Dfgssdfgsdfgsdfgsdfgsdgsdfgsdgfsdfgsdg
sdfgsdfgsd
sdfgsdfgsdfg
Grudzień 7, 2011
Posted by kontraktyterminowe in Bez kategorii.
Luki kontynuacji powstają pośrodku silnego trendu. Ich cechą charakterystyczną są nowe szczyty w trendzie wzrostowym lub nowe dołki w trendzie spadkowym oraz znaczny ponad 50% wzrost wolumenu. Za pomocą luki kontynuacji możemy prognozować zasięg trendu. Zyski powinniśmy realizować, gdy zasięg trendu po wystąpieniu luki osiąga długość trendu od jego początku do luki.
Jeżeli po wystąpieniu luki kontynuacji ceny po krótkim skoku w kierunku trendu, przy dużym wolumenie nie osiągają nowych szczytów(dołków) w kolejnych notowaniach mamy prawdopodobnie do czynienia z luką wyczerpania.

Rys. Luka wyczerpania.
Luki wyczerpania poprzedzają często gwałtowne załamania. Jest to znakomita okazja do zajmowania pozycji. Jeżeli w trendzie spadkowym rozpoznasz lukę wyczerpania natychmiast kupuj. Postaw „stop los” poniżej ostatniego dołka i obserwuj zachowanie rynku. Zamknij pozycję, gdy cenom nie uda się osiągnąć nowego szczytu. Jak już wcześniej zaznaczyłem ceny lubią wracać i najprawdopodobniej będziesz miał ponowną okazję do zajęcia pozycji po znacznie niższych cenach. Kombinacją luki kontynuacji i luki startu jest wyspa odwrotu. Jest to formacja sygnalizująca z bardzo dużym prawdopodobieństwem odwrócenie dotychczasowego trendu.


Posted by kontraktyterminowe in Bez kategorii.
Model zdyskontowanych przepływów pieniężnych stosuje się, gdy spółka nie płaci dywidend, lub gdy płaci dywidendy znacznie różniące się od wolnych przepływów pieniężnych. Podobnie jak w modelu Gordona zastosujemy najprostszy wzór, w którym zakłada się, że wolny przepływ będzie rósł w stałym tempie równym g.
P = FCF 0 (1+ g ) / r – g
gdzie:
P – wartość akcji;
g – stopa wzrostu wolnego przepływu
FCF 0– wolny przepływ pieniężny
r – wymagana stopa zwrotu akcjonariusza (inwestora).
Należy przyjąć, że r > g.
Sierpień 12, 2009
Posted by kontraktyterminowe in podkategoria1.
| ŒMIGALSKI , dworzanin Czeœnika |
| Mularze, hajduki, pacho³ki etc. |
| Nie masz nic tak z³ego, ¿eby siê |
| na dobr e nie przyda³o. Bywa z wê¿a |
| dr yjakiew, z³e czêsto dobremu okazyj¹ daje. |
| Pokój w zamku Czeœnika, drzwi na prawo, lewo i w œrodku, sto³y, krzes³a etc., gitara |
| Czeœnik w bia³ym ¿upanie, bez pasa i w szlafmycy siedzi przy stole po prawej od |
| aktorów stronie, okulary na nosie, czyta papiery – za sto³em, trochê w g³êbi, stoi |
| Dyndalski, rêce w ty³ za³o¿one |
| Piêkne dobra w ka¿dym wzglêdzie - |
| Lasy – gleba wyœmienita - |
| Dobr¹ ¿on¹ pewnie bêdzie - |
| Co za czynsze! - To kobiéta!… |
| Có¿, polewki dziœ nie dacie? |
| D³ugo¿ na czczo bêdê czekaæ? |
| Nie – nie trzeba rzeczy zwlekaæ - |
| Dyndalski, spotkawszy we drzwiach hajduka nios¹cego na tacy wazkê, talerz, chleb itd., |
| odbiera od niego i wraca, zawi¹zuje serwetê pod szyjê Czeœnikowi, potem podaje talerz z |
| polewk¹, co wszystko nie tamuje rozmowy. |
| Qua opiekun i qua krewny, |
| Mia³bym z Klar¹ sukces pewny; |
| Chocia¿ dzisiaj i pokocha, |
| Któ¿ za jutro mi zarêczy! |
| Nikt rozumny, jaœnie panie,
<!–nextpage–> |
| Na to¿ bym siê, mocium panie, |
| Kawalerstwa dziœ wyr zeka³, |
| By kto… niech go piorun trzaœnie! |
| D³ugo bêdzie na to czeka³. |
| po krótkim milczeniu, bior¹c talerz |
| Ma dochody wprawdzie znaczne - |
| Podstolina ma znaczniejsze; |
| Z wdówk¹ zatem dzia³aæ zacznê. |
| Bawi z nami – w domu Klar y, |
| Bo krewniaczka jej daleka, |
| Ale mnie siê wszystko zdaje… |
| Ona czegoœ… wiêcej… czeka… |
| Z tym konceptem! – Czegoœ czeka! |
| Tfy!… jak¿em siê uœmia³ szczerze! |
| Czeka! – bardzo temu wierzê. |
| jedz¹c i po krótkiej chwili |
| Jeszczeæ m³oda jest i ona, |
| Ale¿ wdowa – doœwiadczona - |
| Zna proporcj¹, mocium panie, |
| No – nie sekret, ¿em niem³ody, |
| Tylko ¿e to, jaœnie panie - |
| W ma³¿eñskim ciê¿ko stanie: |
| Pan zaœ, mówi¹c miêdzy nami, |
| Ot, co powiesz, wszystko g³upio. - |
| Ten mankament nic nie znaczy: |
| Wszak i u niej, co w ukryciu, |
| Bóg to tylko wiedzieæ raczy; |
| I nikt pewnie siê nie spyta, |
| Byle tylko w dalszym ¿yciu |
| CZEŒNIK, DYNDALSKI, PAPKIN |
| Papkin po francusku ubrany, przy szpadzie, krótkie spodnie, buty okr¹g³e do pól ³ydki, tupet i |
| harcopf, kapelusz stosowany, pod pach¹ para pistoletów; zawsze mówi. |
| Bóg z waszmoœci¹, mój Czeœniku. |
| Zamêczy³em szkap bez liku; |
| Wywróci³em siê sto r azy, |
| Tak ¿e z nowej mej kolaski |
| Gdzieœ po drodze tylko trzaski. |
| ¯e mój Papkin tu piechot¹ |
| Gdzieœ zostawi³ przy labecie. |
| Patrz, Czeœniku – poznasz przecie… |
| Gdzie, do kogo, milczeæ muszê, |
| Lecz nie karty s¹ przyczyn¹, |
| ¯em siê w drodze spóŸni³ nieco. |
| Ani ziewn¹³, na m¹ duszê! |
| Tak z mej rêki wszyscy gin¹! |
| WaszmoϾ nigdy nie dasz wiar y. |
| Bom nieg³upi, mocium panie. |
| Ach! co widzê, tu œniadanie. |
| Ju¿ to szeœæ dni i szeœæ nocy |
| Nic nie mia³em na jêzyku. |
| siada po drugiej stronie stotu, jak do siebie |
| Strzelam gracko, rzecz to znana. |
| Rzecz to znana, i¿ w mej mocy |
| Kazaæ zamkn¹æ waszmoœæ pana |
| Za wiadome dawne sprawki. |
| Czy¿ nie znajdziesz lepszej sobie? |
| Cicho! ciszej! Ja to mówiê, |
| By odœwie¿yæ w twej pamiêci, |
| Coœ mnie winien, a ja tobie. |
| Ach, co ka¿esz, wszystko zrobiê. |
| By³bym zaraz dopad³ konia… |
| Bom jest jeŸdziec doskona³y: |
| Niechaj bêdzie wziêty z b³onia, |
| Dzik to dziki, lew to œmia³y - |
| W moim rêku jak owieczka, |
| Bom jest jeŸdziec doskona³y. |
| K³ad³em nawet w strzemiê nogê, |
| Kiedy nagle wielka sprzeczka |
| Przedsiêwziêt¹ spaŸnia drogê; |
| A ta by³a w tym sposobie: |
| Mina têga, w³os w pierœcienie, |
| G³owa w górê – a wejrzenie! - |
| Niech truchleje p³eæ zdradziecka! |
| A wtem jakaœ ksiê¿na grecka; |
| Anio³! bóstwo! zerk z karety - |
| Gin¹ za mn¹ te kobiety! - |
| Zerk wiêc na mnie – zerk ja na ni¹, |
| Ksi¹¿ê, tygrys, ludzi zbiera… |
| uderzaj¹c w stó³, a¿ Papkin podskoczy³ na krzeœle |
| Nadtoœ ¿ywy, mój Czeœniku. |
| Gdybym tak¿e, równie tobie, |
| Namiêtnoœci nie bra³ w ryzy, |
| uderzaj¹c w rêkojeœæ szpady |
| uprzedzaj¹c uderzenie w stó³ Czeœnika |
| Kupi³ ze wsi¹ zamek stary… |
| Fiu! – mój ojciec mia³ ich dziesiêæ. |
| uderza w stó³ i mówi dalej |
| Tu mieszkamy, jakby sowy; |
| Lecz co gorsza, ¿e po³owy |
| Dr ugiej zamku – czart dziedzicem. |
| Czy inaczej? – Rejent Milczek - |
| S³odki, cichy, z kornym licem, |
| Ale z diab³em, z diab³em w duszy! |
| Jednak zgodnie, jak s¹siady… |
| Nikt go st¹d ju¿ nie wyruszy. |
| Nie ma dnia bez spr zeczki, zwady - |